• IOS Image Rotator
  • IOS Image Rotator
Strona główna O Nas SZKOLENIA Statut Porady Firmy wspierające Deklaracja członkowska Raporty Egzaminy Galeria Władze OSP Kronika OSP Rzeczoznawcy Poradnik inwestora Dokumentacja prac Wieści z Izby Kontakt Partner medialny




Nie masz jeszcze konta? Załóż konto

Jesteśmy zrzeszeni:

Co preferujesz na swojej podłodze?

Wyniki

Europejskie Mistrzostwa Młodych Parkieciarzy, wrzesień 2006

Europejskie Mistrzostwa Młodych Parkieciarzy, wrzesień 2006

Okiem Jurora

Pozostaje niedosyt… W dniach 1-3 września 2006 w Neustadt, w Niemczech odbyły się VI Europejskie Mistrzostwa Młodych Parkieciarzy, zorganizowane przez Europejskie Stowarzyszenie Wspierające Kształcenie i Doskonalenie Techniki Parkieciarskiej Polskę reprezentowało dwóch zawodników: OSP Radosław Gotowicki, laureat IV Ogólnopolskich Mistrzostw Młodych Parkieciarzy, SPP reprezentował Sylwester Ignaczak łem. Z nostalgią wspominam poprzednie zawody, były one rodzajem święta młodych ludzi układających parkiety. Organizatorzy bardzo mocno akcentowali, że nie są to „wyścigi” a raczej miłe spotkanie, na którym bawiono się w układanie dowolną techniką, fragmentu ozdobnego parkietu na płycie o wymiarach około 1m2. Różność kultur, technik parkieciarskich i dwa dni wspaniałego „spotkania na luzie”, godziny parkieciarskich rozmów, słowem wielki Piknik Parkieciarski w trakcie, którego wyłaniano zwycięzcę, mocno akcentując fakt, że poza pierwszym(zwycięzcą) wygranymi są wszyscy!

Ostatnie zawody w Neustad w Niemczech miały piętno wyścigów, ostrej walki, na którą nie wszyscy uczestnicy byli gotowi. Organizatorzy przygotowali bardzo trudny wzór, który należało wykonać w technice na „obce pióro” z frezowaniem najdrobniejszych elementów. Ograniczono czas zawodów do jednego dnia dokładnie czterech godzin i piętnastu minut (cięcie elementów, klejenie, oraz szlifowanie z olejowaniem) to absurdalne założenie ma swoje konsekwencje, wiadomo, że kleje utwardzając się wymagają czasu… To nie są kleje typu „kropelka” a więc założenie, że należy pracę ukończyć w ciągu kilku godzin jest błędne, w brew zawodowi, technice i zdrowemu rozsądkowi. Nie można szlifować podłogi świeżo przyklejonej, z klejem nieutwardzonym. Mimo to młodzi radzili sobie jak umieli, jedni obficie używali kleju stolarskiego do wklejenia pióra, nie używając kleju do podłóg, inni nie frezowali elementów ciętych i nie używali obcego pióra Jak trudny był to konkurs, poświadcza fakt, iż w pierwszym terminie, cięcie i klejenie wzoru zakończyło jedynie dwóch zawodników(reprezentantów gospodarzy mistrzostw) z siedemnastu biorących udział. Dwukrotnie przedłużano czas zakończenia zawodów, w efekcie czego, pracę ukończyła mniej niż połowa startujących. Przy czym należy podkreślić fakt, że prace zwycięzców nie były perfekcyjne, zawierały błędy, były zrobione szybko i niedbale. Pozostaje niedosyt, nie chciałbym napisać rozgoryczenie… Miałem wrażenie, że uczestniczę w próbie bicia rekordu Guinessa, a nie w zawodach parkieciarzy. Stawiając tak wysoko poprzeczkę zapomniano o fakcie, że tylko w czterech krajach europejskich istnieje szkolnictwo zawodowe, przygotowujące młodzież do pracy w zawodzie parkieciarza, w pozostałych są to ciągle tak zwane zawody pozaszkolne… Rozumiem potrzebę rywalizacji, ale przecież to nie olimpiada. Rozmawiałem po zawodach z Anglikiem-przyznał roztargniony, że na tego typu pile(Erica firmy Maffel), jaką użyto do zawodów pracował pierwszy raz w życiu,( na wcześniejszym spotkaniu w Feuchtwangen omawiając przygotowanie zawodów ustalono, że każdy może przywieźć swój sprzęt-byle spełniał standardy europejskie, na dwa tygodnie przed zawodami, bez konsultacji z ekipami zmieniono decyzję.) a układanie wzorów na podłodze, to dla niego nowy etap nauki-uczy się zawodu u swojego pracodawcy, gdzie ozdobne podłogi układa się sporadycznie. Z podziwem patrzyłem na Francuzkę, która uczy się zawodu w szkole zawodowej, pracowała bardzo starannie, ale wolno i ukończyła zaledwie 2/3 wzoru na etapie układania. Kto wie, gdyby nie to szaleńcze tempo, jak ułożyłyby się wyniki, tej rywalizacji, może wygrałby przedstawiciel Słowenii, który świetnie godził precyzję i szybkość-przegrał w ostatniej fazie, bo postanowił za wszelką cenę ukończyć zawody i przyspieszył… Nasi zawodnicy prezentowali kanon rzemiosła doskonałego, duża precyzja i umiejętność cięcia poszczególnych elementów, widać, że mistrzowie, którzy ich uczą zawodu są świetnymi rzemieślnikami, dla których najważniejsza jest jakość i precyzja. Zwycięzcami ostatnich zawodów zostali: I. Tomas Höfl Niemcy II. Daniel Scharall Niemcy< III. David Anderle Austria

Mi osobiście bardzo brakowało na tych zawodach, śp. Pana Ad Van Mirlo kreatora i dobrego ducha naszej europejskiej organizacji, myślę, że jego brak- odejście do Pana w dużym stopniu wpłynęło na kształt ostatnich zawodów, mam nadzieję, że następne VII Europejskie Mistrzostwa Młodych parkieciarzy, które odbędą się w 2008r w Austrii w Salzburgu, będą wolne od „olimpijskich emocji”.

Aleksander Kalinowski



REDIX
ATLAS
Loba-Wakol
DĄBEX
TROTEC
Arbotec
Bostik


Baza dyplomowanych parkieciarzy

Baza dyplomowanych parkieciarzy


GIEŁDA OGŁOSZEŃ PARKIECIARSKICH
 



Ogólnopolskie Stowarzyszenie Parkieciarzy
ul. Goławicka 1/31
03-550 Warszawa
tel. (22) 409-07-02

biuro@parkieciarzeosp.com.pl

Statut Porady Egzaminy Galeria Władze OSP Kronika OSP Rzeczoznawcy
Copyright by Ogolnopolskie Stowarzyszyszenie Parkieciarzy 2010. Wszystkie prawa zastrzezone.